Aktualności

04-03-2016
Jury nagrody Rejs Roku przyznało finałowemu etapowi naszej wyprawy Trzecią Nagrodę Honorową, którą odebrałem dziś na uroczystości w gdańskim Dworze Artusa. Dziękuję wszystkim za spędzone wspólnie lata i stworzenie zespołu, który jest chyba największą wartością tego przedsięwzięcia. Szczególne podziękowania należą się Markowi Baranowi, który pełniąc funkcję bosmana i kapitana dbał o jacht bardziej niż o własny dom. Dzięki jego trosce, zaangażowaniu i profesjonalizmowi każdy mógł wsiąść na sprawny i bezpieczny jacht.


Z załogą etapu na Georgię po wręczeniu nagrody (fot. Monika Żuberek)

W ten sposób rozegrał się chyba ostatni akt wyprawy Shackleton 2015, ale coś się kończy, coś się zaczyna. Przygotowania do nowej wyprawy Południe 2017 właśnie ruszają 🙂

18-10-2015
Zupełnie po cichu i niepostrzeżenie wróciłem do domu. o 07:40. Długo mnie nie było.
Na końcu świata było fantastycznie. Teraz muszę trochę odpocząć.
Zimorodek

13-10-2015
Niespodziewana zmiana planów – jakby ktoś nie zauważył stoimy we Władziowie. 

13-10-2015
Udało się już nawiązać łączność paszczową z Zimorodkiem 
Załoga ma się dobrze. Kończy się gaz, więc oszczędzają na herbacie, choć trochę im zimno. Obejście przylądka Rozewie okazało się trudniejsze niż Horn. Do Helu zostało ca 16 Mm. Prognozy bez zmian: zimno, pada, wiatr SE. Pozdrawiają i dziękują za wsparcie w ostatniej prostej do domu.:-*

07-10-2015
Trochę wieje, więc Zimorodek schował się w wewnętrznym porcie w Svaneke i czeka… i czeka… i czeka….

05-10-2015
“Na kamulcach pod Christiansø wyleguje sie stado okolo 50 fok i krzyczy, ale jak krzyczy!
Cudo!” – donoszą Zimorodki. Niestety na audio raczej nie ma co liczyć…

02-10-2015
Zimorodek stacjonuje obecnie w nieodległej miejscowości Peenemünde, tuż obok największego na świecie Muzeum Okrętów Podwodnych.
Tym co nie wiedzą jak to jest z łodziami podwodnymi proponujemy zaciąć się w windzie i odpalić ścieżkę dźwiękową z filmu Das-Boot. W ramach pracy domowej można ćwiczyć dżwięk sonaru 😀

22-09-2015
Dziś rano Isfuglen zacumował na Helgolandzie. Czekamy na doniesienia foto. Lista zakupów duty-free przekazana.

18-09-2015
Zimorodek zameldował się o 0230 w Amsterdamie. Wyspał się nieco i umył i odpoczywa w zacisznej marinie Sixhaven.

16-09-2015
„Dziewczyński Rejs” dobiegł końca i nasza świeżo upieczona kapitanka-debiutantka Monika Żuberek wróciła na ląd.
Teraz lekko zmodyfikowana, już koedukacyjna, załoga pod dowództwem kpt. Patrycji Łukasiewicz udaje się na wycieczkę do Amsterdamu, żegnając nieco obskurny port w Dover.
Oczywiście nie dali znać, ale mamy AIS-a. Nic się nie ukryje. Permanentna inwigilacja 😛

13-09-2015
Czy to białe to obłoki, czy klify pod Dover? 
Zjednoczone Królestwo powitało nas najpierw deszczem, a później idealnym baksztagowym wiatrem w pięknym słońcu. Jednak prawdziwą wisienką na torcie wczorajszego dnia był idący 9kn pod wiatr (ale z prądem) jacht DongFeng Volvo Ocean Race!!!
Nasza Kapitanka-Debiutantka tak się wzruszyła, że gdyby nie konieczność dotarcia do Dover na czas to dokonałaby natychmiastowego zwrotu i sprawdziła Zimorodka regatowo.
Niestety High Water to High Water i nie ma zmiłuj…

11-09-2015
Znudziło nam się francuskie wino. Czas na angielskie pale ale. 

09-09-2015
Pozdrowienia z Cherbourga!
Bardzo męczący przelot: pod prąd i pod wiatr rzucało nami jak w pralce i nie dało się malować paznokci. Upał także zelżał. Na wyjściu z Brestu chciał nas staranować okręt podwodny, później kilku ryboli, a na koniec Kapitan Borhardt i dwa promy. Ale dałyśmy sobie dzielnie radę, a siniaki leczymy winem i mulami.
Wino, bagieta, pâte, camembert, widok na morze i wiatr we włosach. Chyba nie wracamy!
Dziewczyny z ISFUGLENA.

07-09-2015
A może by tak desant w Normandii? 
03-09-2015
Pozdrawiamy z Brestu!
DZIEWCZYNY Z ISFUGLENA

30-08-2015
Nasze Zimorodkowe dziewczęta zadają szyku w La Coruña.
Pierwsza całkowicie damska załoga Zimorodka gotowa do drogi!
W roli kapitana debiutuje Monika Żuberek.
‪#‎dzielneżeglarki‬‬

25-08-2015
A któż to tak elegancko właśnie minął główki portu w La Coruña?
To kpt. Medard Baran ze swą załogą!
Podajemy namiar burtowy na pyszne ośmiorniczki:
Meson de Pulpo, calle Franja 9-11
albo
Pulpeira de Melide Plaza de Espana 16
Smacznego!

18-07-2015
Kilka dni temu ekipa kanaryjsko-portugalska kpt. Janusza Białowąsa powróciła do domu, a swój odcinek rozpoczął właśnie kpt. Medard Baran.
Obiecał ciąć ile fabryka dała w kierunku “dom”.
Ognia Med! 

07-08-2015
Dziś o 11:16 Zimorodek znajdował się tu:
35° 40.16′ N, 13° 01.04′ W
A wiatr dziś jest dobry, taka piąteczko-szósteczka  z NNE, więc i osiągi dobowe powinny być niezłe.
I ten czynnik chłodzenia wiatrem…

08-07-2015
“Tak stoimy” – rzekła kpt. Patka Łukasiewicz.
Czas na prysznic, cerveza y bailando 

07-07-2015
Koniec jest blisko 
Ta łuna to nie jest księżyc. to jest Gran Canaria 

15-06-2015
“Elo, elo, Zimorodek w Mindelo! 
Jutro o wszystko wypytamy a teraz niech uraczą się koktajlem bananowym w Marina Bar. 

12-06-2015
Znajomi się dopytują, więc uspokajamy:
Wiemy gdzie są i jak płyną. Pogoda wygląda na dobrą i stabilną (nieustająco 15-20 kts w paszczę lub z lewa).
Domniemujemy, że z nudów wymyślili nowe arcyciekawe kombinacje kulinarne, znaleźli nowe zastosowanie dla większości jachtowych sprzętów, zbudowali rakietę na Księżyc itp. Losowanie kto śpi w hamaku skleconym z bezana zapewne jest tak emocjonujące jak wielomilionowa kumulacja w totka.
Zostało jakieś 160 nm w linii prostej, co oznacza, że albo będą w Mindelo za 4 dni albo za 8 albo…. za 2 tygodnie.
To nie jest bajka. To jest orka .

Atlantic East Ocean Region Position: 16° 38.48′ N, 27°44.32′ W Speed : 3.2 knots, Course : 107 degr.

03-06-2015
Od kilku dni albo szwankuje satelitka, albo są tak znudzeni, że nie chce mi się podnieść ręki do telefonu. nie zmienia to faktu, że i tak wiemy gdzie są i jak płyną i jakie wiatry im wieją.
Są tu (mniej więcej) 14° 48N, 35° 29W
W zasadzie to raczej się wloką jakieś 2-3kts prosto na Mindelo, bo wieje 4/5 prosto w paszczę lub lekko z lewa.
Zostało nieco ponad 600Mm, czyli albo będą za 8 dni, ewentualnie za dwa tygodnie 
trudne sprawy…

27-05-2015
04°45N 29°35W
Pojawiły się nowe wątki kulinarne jak latające ryby na śniadanie, zgniłe jajka, brazylijskie tapioczki, cwałujące limonki i warzony biały ser. Chyba naprawdę im dogrzewa, bo przekazują ukochania i całusy. po nocach śni im się mięso, więc chyba stąd te czułości 
Pas równikowej ciszy już za Zimorodkiem i spokojnie pnie się pod górę w północnym pasacie.
Znamy ten pasat. znamy tę wspinaczkę. znamy sny o kotletach.

26-05-2015
00°18N 28°58S
– Rafał pisz 2 razy <3
– zbrzydł ginger lemon, czyli “trudneee spraaawy” 
– upał zelżał, ale myślą o Nas/Was ciepło (jakoś nie czuć i na dodatek pada)
– wegetariański pasztet…
O tempora! O mores! 

25-05-2015
Pozycja na niedzielę: 01°48S 29°26W
Zdoniesień okołoweekendowych wynika, że zaczęła się kanikuła, gdyż:
– w środku sauna, zwłaszcza jak piecze się chleb lub pizza,
– pojawiły się delfiny,
– latające ryby z pokładu są za małe na patelnię,
– nad niedzielną jajówą kołują ptaszyska,
– nadszedł czas na zmianę koloru paznokci,
– M. kocha i tęskni.
O wynikach wyborów doniesiono na prośbę, ale niechętnie…. Polityka to taka odludna wyspa, ale raczej nieładna.

20-05-2015
09°33S 33°19W Ale fajna pozycja!
Zimorodki powoli żegnają Krzyż Południa – widać już Wielką Niedźwiedzicę – do Domu coraz bliżej…
…a tymczasem ekipa rozpoczęła walkę ze szkorbutem – chorobą żeglarzy i piratów. chwilowo wspomagają się limonką, czosnkiem i imbirem, ale my mamy zupełnie inną poradę zdrowotną:
duuuużo caipirinhi!!!! 
Mieszamy 50 ml cachaçy, 1/2 limonki, 2-3 łyżeczki brązowego cukru i sporządzoną miksturę powoli wypijamy.
Bez lodu też się da.
B końcu to lekarstwo – nie musi być pyszne. 
A gdyby i to nie pomogło to można się najeść cebuli, ale przyjemność to jeszcze bardziej wątpliwa…

19-05-2015
11°20S 33°39W
Znów ładny skok 
Podobno na Zimorodku zapanował upał, biegają po nim jakieś golasy i jedzą ciasto marchewkowo-buraczkowe.
I trwają próby chóru.
Przypominamy o unikaniu zbyt długiego nasłonecznienia czaszki – od tego mózg się lasuje i zwiększa się poziom odbicia palmy (kokosowej, daktylowej lub takiej zwykłej, ludzkiej).:)

19-05-2015
13°10S 34°27W
Dziś był dzień naleśnika i słońca, na deser wjechała pinacolada.
Co prawda wegetarianizm zdaniem obecnej ekipy “jest OK”, ale chętnie powitają fajne żeglarskie przepisy. Jeden na zupę już poszedł. Mamy w zanadrzu klasyczne mielone z mielonki, ale to na później.
Puszki czekają i jak znamy Patrycję to z kukurydzy i fasoli wyczaruje tort śmietanowy z truskawkami smile emoticon

17-05-2015
14°28S 35°01W
Ale cisną na tym bagsztagu…
Według donosów popołudniowych życie jachtowe toczy się tylko pod budą i morale zawisnęło na włosku – na śniadanie była jajecznica na ostatnim kawałku kiełbasy…
Na szczęście nie samym mięsem człowiek żyje. są też piękne widoki 

17-05-2015
16°03S 35°40W
“Piękna bagsztagowa 6-tka. Zimorodek ożył, a upiększanie przełożono(*).Ciepło (**), ale termometr wybrał wolność. Duet wokalny rozpoczął próby.
M (***) czeka na SMS. Ściskamy.”

* jest informacja “prysznic 24h”, ale raczej chodzi o to, że się nie kąpią, niż, o to że się kąpią non-stop 
** ciepło, czyli około 27-28°C, w słońcu na pewno duuuużo więcej. do listy wyposażenia do uzupełnienia dopisano termometr.
*** prosimy o przesłanie SMS-a M., bo czeka. jeśli osoba wysyłająca nie wie gdzie ma go wysłać albo jak poprosimy o wiadomość – pomożemy.

16-05-2015
17°42S 36°27W
chyba się nudzą, bo zjedli prawie wszystkie owoce i poprosili o przepis na pastę cukrową do depilacji i wyniki Ligi Mistrzów – wszystko przesłane, kamienna twarz zachowana 
prognozy dobre (20kts SE), więc chleb świeżo upieczony będzie zjedzony a potwór nowy dojrzeje na czas.
tęsknią…

14-05-2015
19°45S 37°25W
Z ostatniej chwili: “Mamy pasat. Słońce daje żyć… ulubiony rozkołys poprzeczny smile emoticon W menu leczo i koktajl mango z kokosem. Potwór dojrzewa.
Całujemy!
Pat”

Czy ktoś wie co za potwór dojrzewa? Oby nie kraken 
P.S. z mango to była taka zgadywanka. i zgadliśmy!

13-05-2015
21°38S 38°44W
Zgodnie z najnowszymi trendami na Zimorodku zapanowała dieta warzywno-owocowa. W sumie nie ma się czemu dziwić jak upały tropikalne to mięcho słabo wchodzi.
W kokpicie otworzono salon urody. Nie jesteśmy pewni co wchodzi w zakres usług, ale mogą to być kąpiele słoneczne i morskie oraz maseczka z mango, częściowo do buzi.
Czytelnictwo kwitnie. To znak dobrych warunków pogodowych i dobrych Zimorodkowych standardów…

12-05-2015
23°39S 39°28W
Właśnie nadeszło info, że “nareszcie wiatr z dobrego kierunku i piękna żegluga”, a oznacza, że prognoza się sprawdza i Zimorodek “dostał kopa” z kierunków północno-zachodnich 
Pytają też o wyniki wyborów, ale nakłamaliśmy, że wciąż jest cisza wyborcza. Pięknej żeglugi nie warto psuć.

10-05-2015
Jest świeży meldunek z Atlantyku: “24°06 S 041°07 W
Pierwsza noc za nami mało przyjemna. Liczymy, że będzie lepiej. Wiatr w mordę i falka – chętnych do gotowania brak . Za 3 dni będzie OK. Pozdrowienia z tropików!”

My też pozdrawiamy i przypominamy, że choroba morska leczona trwa 3 dni, a nie leczona 3 dni. 

09-05-2015
Prawie miesiąc ciszy w eterze nie oznacza wcale, że nic się na Zimorodku nie dzieje. Działo się sporo:
Ekipa kpt. Mateusza Janiszewskiego dotarła spokojnie do Ilha Bela, a później do Rio de Janeiro, gdzie tak intensywnie zwiedzała, że nie miała czasu nadawać. Ale wrócili i ze zwiedzania i z rejsu cali, zdrowi i opaleni, a w Rio Zimorodka przejęła kpt. Patrycja Łukasiewicz, która powoli kompletowała swoją załogę i przygotowywała się do skoku przez dużą wodę.

O tym, że już jest gotowa napisała wczoraj:
“Po długim postoju w zatoce Guanabara z widokiem na Głowę Cukru i wzgórze Corcovado wreszcie wypłynęliśmy, żegnając tętniące życiem Rio de Janeiro ostatnim wieczorem w Lapie. Teraz czeka nas dużo wody, czego oczywiście nie możemy się już doczekać. Zimorodek też już wypatruje otwartego oceanu.”

2015-04-11 0900 Poniewaz panujaca we florianopolis flauta nie rokowala silnych dozna w ramach utrzymywania poziomu adrenaliny postanowilismy przecisnac zimorodka pod 18 metrowym mostem. Zgrubne pomiary przygotowawcze wykazaly ze tyle wlsnie mamy do konca anteny. Poczekalismy wiec na nisko wode i z markiem na topie przejechalismy z zapasem 15 cm. Dojechalismy do porto belo i poszlismy nurkowac. Mloda ekipa nurkow ktora miala nas prowadzic zaczela od uwagi ze bedziemy godzine plynac lodzia i ze nie sa pewni czy damy rade z choroba morska. Nasza odpowiedz ze chyba nie bo marek jest na lodzi 10 miesiecy a mateusz 3 sprawila ze postanowili przejsc na bezpieczniejszy dla siebie temat i zapytali jarka 7le ma nurkowan bo oni po kilkset. Jego odpowiedz ze kolo 3 tysiecy pozbawila ich rezonu na tyle ze pod woda zachowywali sie jak pijane kaczuszki i zaraz sie nam pogubili. Nasi nurkowi debiutanci andrzej i monika byli bardzo zadowoleni i obiecuja kontynuowac przygode. Przez ten dzien opoznienia dalismy sie wysmigac o 15 mil oceanvolvo race wiec jutro nadrabiamy bezposrednim ostatnim juz niestety dla nas 3 dniowym przeskokiem do paraty

2015-04-09 0900 Porto Belo
2015-04-07 1900 “560 mil do floripy zrobilismy w 129 godzin, ktore uplynely nam glownie na kotlowaniu sie pod wiatr. Na poczatku sloneczko i lounging sprzyjal zawiazywaniu na pokladzie roznorodnych stowarzyszen – kolka czytelniczego ktore odkrylo wreszcie wlasciwe zastosowanie dla bezana spedzajac na jego bomie dlugie godziny czytajac ksiazki na glos, wreszcie powstalo tez towarzystwo krzewienia kultury fizycznej ktore odkrylo ze poklad zimorodka pelen jest urzadzen idealnie nadajacych sie crossfitu – szczegolnie polecamy planki na rozkolysie. Poza tym wsrod zalogi pojawila sie mafia, ktora na szczescie z pomoca inspektora cataniego udalo sie wyplenic.Ostatnie dwie doby w miare jak wiatr wzmagal sie by dojsc w koncu w porywach do 30k aktywnosci nieco oslably. Nieco ozywienia wprowadzilo trzykrotne zalanie zezy po gretingi, na szczescie jednak marek w proroczym snie odkryl ich przyczyne i zaszpuntowaniu nowej pompy zezowej przecieki ustaly. Do zatoki doszlismy w ostatniej chwili przed pampeiro ktory prawie natychmiast po wejsciu do portu zaczal wiac z poludnia podnoszac poziom wody o ponad dwa metry. Wskutek tegoie4wsz dzien postoju spedzilismy przekonujac jacht zeby nie wychodzi na keje. Gdy sytuacja zaczela robic sie mocno niepewna zaczelismy sie przestawiac. Po odpaleniu silnika i oddaniu dwoch z trzech dziobowych cum zerwaly sie sterociagi i mimo ciaglego tluczenia o keje musielismy przeczekac z przestawianiem do rana. Wszystkie te niedogodności kompensujemy sobie obficie stosowana caipirinha i widokami przepieknego florianopolis z ktorego kazdy przynosi inne spostrzezenia. Na dzis planowana jest wycieczka na plaze, uzupelnienie zapasow i roboty bosmanskie, a jutro krotki przeskok w poszukiwaniu miejscq do nurkowanie w okolicach porto belo. Na koniec informujemy ze oficjalnym hymnem rejsu zostal soundtrack do filmu Das Boot.”

Żeglarstwo, czysta, niczym nie skażona przyjemność 😀

2015-03-31 1432 “Musimy się zbierać, bo podobno Volvo Ocean Race depcze już nam po piętach, a nie chcemy tracić wypracowanej nad nimi przewagi. Punta del Este jest miasteczkiem wielce rozczarowującym, mieszanka Radomia z Władyslawowem (które to są miastami bardzo urokliwymi, tylko mieszenie im szkodzi. przyp. red.). Troche szkoda, że tak żegnamy się z Urugwajem, który był przyjaznym miejscem. Przed nami prawie 600 mil do Florianopolis. Jeśli nas nic nie zatrzyma, nastepny kontakt dopiero z Brazylii.”

2015-03-30 1900 “Po trzech dniach od Buenos Aires doplynelismy wreszcie do końca rzeki. Dzis rozmawiqlem z Argentynczykami z Rosario, którzy twierdzą, że rzeka jest spływalna na przestrzeni ponad tysiaca mil. Mimo wszystko plywanie tu jest stresujące. Poziom wody uzależniony jest od pływu w najmniejszym stopniu, głównie zaś od wiatru i opadów deszczu w Rio de La Plata. Nikt, nawet miejscowi, nie są w stanie przewidzieć jak w ciągu najbliższych godzin zmieni się poziom wody, a głębokosci w marinach nie pozostawiają wiele zapasu. Jutro z radością wypływamy na morze i ruszamy Florianopolis”

2015-03-30 1900“Punta del Este to lokalny Sopot. Podobno wśród lokalnych krezusow panuje przekonanie, że jeśli tu nie bywasz to nie żyjesz lub zbankrutowsles tanio nie jest…”

2015-03-29 1300Colonia podobno przepiękna, ale trzeba było płynąć dalej. Kolejnym portem jest Montevideo. Ale że szału nie ma to jeszcze dziś planują wyjść do Punta del Este.

2015-03-26 0000Pałeczkę dowodzenia przejął Mateusz. Isfuglen opuścił Buenos Aires. Kurs Colonia w Urugwaju.

2015-03-17 1330 UTC
“Boskie Buenos..! Wygląda na to, że znowu mieliśmy szczęście – i znów się udało..! Zimorodek bezpiecznie w porcie a my się zastanawiamy, jak to będzie wrócić do życia na lądzie…

Przelot z Mar del Plata minął bez większej historii – no może nie licząc żółwia… W okolicy kilka dni temu zaginął jacht z pięcioma osobami na pokładzie – trwały poszukiwania… A w niedziele wieczorem zobaczyliśmy unoszące się na wodzie duże coś… Trochę z duszą na ramieniu podpłynęliśmy zobaczyć, co to…
Nie, to nie była tratwa – tylko ogromny, zdechły żółw. Skorupa miała jakieś półtora metra średnicy. Śmierdział też rekordowo…

Dziś odpoczywamy. Jutro trzeba będzie zacząć powoli myśleć o powrocie do domu… ale to dopiero jutro.”

Oczywiście, że się udało..! Ale nie przesadzajmy z tym szczęściem – ono sprzyja dobrze przygotowanym 🙂

2015-03-15 0245 UTC
“Lecimy do Buenos. ETA 2-3 dni”

Kontakt ze stałym lądem spowodował, że Artur stał się bardzo oszczędny w słowach. Ale to znaczy, że Zimorodek i załoga maja się dobrze – skoro chcą jeszcze ten kawałek przepłynąć 🙂

2015-03-13 0545 UTC
Zimorodek wyladowal..! 🙂
To znaczy bezpiecznie dotarl do portu w Mar del Plata. Artur i zaloga pozdrawiaja – i chwilowo padli spac 😉

Chyba nareszcie mozna glosno powiedziec: UDALO SIE..!!

2015-03-12 1245 UTC
“39 07 S 57 30 W – z domu donoszą, że widać nas na AISie… niechybny znak, że zbliżamy się do cywilizacji 😉 Ale na razie idziemy na żaglach i na silniku – jakieś 5-5 węzłów, prosto na północ. Próbujemy zwiać przed zapowiadanym wiatrem z północy… A póki co – brydżyk w kokpicie”

Oficjalnie potwierdzamy: TAK, Zimorodka było koło południa widać na AISie 🙂

2015-03-11 1200 UTC
“40 09 S 55 28 W – niby idziemy ostrym bajdewindem, ale udaje się utrzymać kurs 315 – czyli dobry! – i prędkość powyżej 5 węzłów. Niby prognozy straszą, że będzie jeszcze bardziej pod wiatr, ale… po dwóch tygodniach takiego dziubania kolejny dzień czy dwa… Emotikon wink

Za burtą temperatura wody spadła do marnych 13 stopni C – wpłynęliśmy na prąd falklandzki.
Pod pokładem – szał na kostkę Rubika trwa. Udało mi się do niej dorwać i nawet ułożyłem*. No i dziś kończymy zjadać tuńczyka – o dziwo Marek nie wybrzydza** ;)”

* władzę nad telefonem satelitarnym niepodzielnie sprawuje Artur – więc to jemu trzeba pogratulować sukcesu w walce z kostką
** czyli tuńczyk jeszcze nie był aż taki duży… Ryba, która trafiła się Zimorodkom w drodze do Ameryki Południowej musiała być sporo większa – bo Bosman przez ładnych parę miesięcy nawet nie chciał spojrzeć na tuńczyka

2015-03-10 1200 UTC
“41 00 S 53 06 W – wieje z północnego wschodu… zapomnieliśmy, że takie kierunki wiatru w ogóle istnieją. Załogę opadła mania układania kostki Rubika. O dziwo nawet się udaje.
Niestety jeśli prognozy się sprawdzą, to trzeba będzie wrócić do uprawiania żeglarstwa skutecznego – czyli drzeć pod wiatr na silniku…”

W zasadzie od początku było wiadomo, że na tym odcinku Arturowego rejsu wiatry nie będą przesadnie sprzyjać. No to mamy co chcieliśmy 😉 na szczęście Mar del Plata coraz bliżej.

2015-03-09 1730 UTC
“42 22 S 50 53 W – Wczoraj po południu dostaliśmy solidne 8 B prosto w dziób, a na dodatek burzę z piorunami i ze trzy ulewy. Dyskusję czy czwarty i piąty epizod to już ulewa czy tylko rzęsisty deszcz – nadal trwają.

Za to dziś obudziło nas piękne słońce – i zapach smażonych jajek na śniadanie. Rano wiatr naprawdę sprzyjał – jechaliśmy na żaglach ponad 8 węzłów, prosto do celu. Teraz osłabło i odwróciło na NW – więc skorzystaliśmy z okazji do kąpieli (woda za burtą ma 23 stopnie!!). I na dodatek złowiliśmy przepięknego tuńczyka – rybsko (bo to już za duże żeby być rybą) waży dobre kilkanaście kilo..

Tuńczyka ma szanse starczyć nam aż do Mar del Plata, tym bardziej, że w prostej linii zostało już tylko 376 mil. Marek znów nie będzie chciał nawet słyszeć słowa ‘tuńczyk’ ;)”

“tylko 376 mil – odległości jednak są względne.. 😉

2015-03-08 1345 UTC
“43 20 S 49 21 W – Najserdeczniejsze życzenia dla wszystkich Pań z okazji Dnia Kobiet! Załoga Zimorodka mocno za Wami tęskni i gorąco pozdrawia!
..a poza tym u nas wszystko w normie: wieje do 30 węzłów – na szczęście już na ciepło, a Zimorodek jedzie jakieś 5 węzełków – prosto na zachód..”

2015-03-07 1330 UTC
“44 24 S 48 41 W – Dzisiaj mamy mgłę. No bo wiatr 10 węzełków z północnego wschodu.. to żaden wiatr. Ale przynajmniej możemy sobie przypomnieć, że czasem na żaglach pływa się w miarę spokojnie.
Zrobiliśmy porządki w zapasach: jajka wciąż liczymy na kopy. A banany pastewne po miesiącu leżakowania nareszcie dają się jeść na surowo.
Poza tym wszyscy zdrowi – i na ciele, i na umyśle 🙂 “

..z tym, że owo “na umyśle” po miesiącu na wodzie może być nieco specyficzne 😉

2015-03-06 1250 UTC
“45 35 S 46 48 W – Naprawdę jest ciepło! I to na tyle, że wczorajszy obiad i popołudniową partyjkę brydża przenieśliśmy do altanki… to znaczy do kokpitu 🙂 Żeby nie było nam za dobrze, wiatr znów odkręcił – i standardowo wieje w dziób. Trochę to nudne – ale przywykliśmy.

No i chleb zaczął lepiej wychodzić. Mat w końcu się przyznał, że zakwas, który przywiózł to ten sam, na którym piekliśmy chleb na północnym Atlantyku.. Potwór przestał w lodówce ponad dwa lata! ..i przeżył… Podobno im zakwas starszy, tym lepszy. Ciekawe, ile byśmy musieli go hodować, aby wyewoluował w inteligentną formę życia..?”

..istnieje ryzyko, że jeśli zakwas dożyje do następnej wyprawy, prędzej czy później przejmie dowodzenie na Zimorodku 😉

2015-03-05 16:15 UTC
“46 33 S 45 05 W – Po ponad 5 dobach dziubania pod wiatr, w czasie których wszyscy dosłownie nauczyli się chodzić po ścianach, w końcu powiało korzystnie – ale dla odmiany – słabo… Na tyle słabo, że trzeba było odpalić silnik! No ale paliwa mamy tyle, że możemy tak jechać nawet do samego Mar del Plata…

Kiedy przestało wiać, zauważyliśmy też, że zrobiło się… ciepło. Do tego stopnia, że zdecydowaliśmy się na kąpiel w morzu. Wygląda na to, że połowa ciepłych rzeczy, które zabraliśmy – nie przyda się. ale to chyba dobrze 🙂 “

Biorąc pod uwagę, że od opuszczenia Georgii minęło już kilka dni, dobrze, że zrobiło się ciepło – odświeżenie stanu ducha załogi będzie odtąd łatwiejsze 😉

2015-03-03 1745 UTC
“49 24 S 44 26 W – Rano przeszedł nad nami front. Powiało z zachodu. Na tyle mocno, że wyrzuciło Grześka z koi w dziobówce… Cóż, skończyło się na solidnej śliwie – i przeróbce wszystkich desek sztormowych. Może będą lepiej działać 🙂
Teraz mamy już piękne słońce i płyniemy sobie na północny zachód – jakieś 6 węzełków. A z kambuza coś smakowicie pachnie – podobno spagetti…”

2015-03-02 1300 UTC
“49 52 S 41 21 W – GPS mówi, że opuściliśmy już wyjące 50tki… Ale na oko – to nie specjalnie widać. Na razie wiałoby nam prosto w dziób – gdybyśmy upierali się płynąć prosto na Mar del Plata. Dlatego chwilowo odbiliśmy na zachód – w końcu do celu już mniej niż 1000 mil..
Aha… w nocy mieliśmy nadprogramową rozrywkę: sterociągi spadły z kwadrantu. Zimorodek czasem po prostu tak ma. Znalazły się na miejscu bez większej historii ;)”

Poza sterociągami chyba również tablica sterowania silnikiem domaga się wymiany – bo dotarło zamówienie na nową – koniecznie typu B20 🙂

2015-03-01 1600 UTC
“51 04 S 039 59 W – Dzień jak co dzień na oceanie: wieje nam 6 do 7 B, na szczęście tak, że idziemy z grubsza po kursie do Mar del Plata. A pod pokładem dyskusja, o czym w zasadzie jest Mistrz i Małgorzata Bułhakowa…”

..w takim razie tematu do dyskusji starczyłoby i na rejs dookoła świata..

2015-02-28 1900 UTC
“52 41 S 38 40 W – Nie udało się stanąć w Blue Water Harbour. Po pod wieczór przywiało zza gór jakieś 8 do 9 B – i najzwyczajniej w świecie nas stamtąd wywiało…
Nic to, skoro Neptun tak jasno zasugerował, daliśmy spokój kotwicy i odłożyliśmy się na kurs na Mar del Plata.
Dziś wiatr trochę zelżał, wieje jakieś 6-7 B i Zimorodek na kliwrze w zasadzie nie potrzebuje sternika”

Kawał wody przed nimi 🙂

2015-02-27 1850 UTC
“54 03 S 36 54 W – W końcu zdecydowaliśmy się opuścić Grytviken. To z pewnością najbardziej niesamowite miejsce, do którego dotarł którykolwiek z nas*. Oaza spokoju na końcu świata, z każdej strony otoczona spiętrzonymi żywiołami – wodą, wiatrem, górami… A wszystko zanurzone w niemal zatrzymanym czasie – przez co pionierska i wielorybnicza historia tego miejsca jest dosłownie namacalna. Możliwość pochylenia głowy nad grobem sir Ernesta Shackletona wydaje się ukoronowaniem wszystkich dążeń. Trochę brakuje słów, by o tym opowiadać.
Chyba po raz pierwszy tak trudno rozstać się z jakimś miejscem.

W końcu wczoraj wieczorem zapadła decyzja, że wypływamy dziś o 0300 tutejszego czasu – i tu nie obeszło się bez przygód Emotikon smile
O 2200 jeden z kolegów (kto – zostanie między nami) oświadczył, że pójdzie odwiedzić toaletę – cóż, szkoda byłoby nie skorzystać z takiego komfortu, skoro wkrótce znów zapomnimy o nim na długie, długie dni… Powędrował. Wszyscy zajęli się swoimi sprawami – czyli poszli spać.
Bezlitosny budzik zadzwonił o 0230, żeby podnieść załogę do wyjścia – a tu delikwenta brak. Koja wygląda wręcz na nieużywaną. Teoria, że został pożarty przez uchatki nie wydała się zbyt prawdopodobna – więc rozpoczęliśmy poszukiwania… Mat wziął szperacz i zaczął przeszukiwać okolicę, meandrując między jachtem a łazienką. Ze dwa razy sprawdziliśmy też, czy siny z zimna nieszczęśnik nie wisi wklinowany między jacht a keję. Ale nie – tam też pusto.
Zrobiła się 0300, kolegi nie ma… Zawiadamiać Brytyjczyków – że jeden z ośmiu Zimorodków – zaginął..? Tego by tylko brakowało… Ale w końcu trzeba będzie to zrobić… I wtedy na burcie pojawiła się nasza Zguba!!
– Gdzie byłeś..??
– No w kibelku…
– PIĘĆ godzin..??
– Bo prysznic mi uciekł z ręki.. i zalałem kurtkę.. A tu zimno – więc suszyłem na kaloryferze…

Po nocnych emocjach związanych z pożegnaniem z Grytviken nawet lądowanie po szyję w przyboju w Fortune Bay, tuz obok kolonii pingwinów królewskich, nie podniosło nam zbytnio poziomu adrenaliny. Odwiedziliśmy też Stromness i Leith.
Na noc staniemy na kotwicy w Blue Water Harbour, bo ni jak nie możemy się z Georgią rozstać. A potem już tylko odwiedziny w kolonii albatrosów na Prion Island – i do domu…”

Załoga Zimorodka najwyraźniej spędziła na Georgii Południowej kilka fantastycznych dni – nic zaskakującego, że trudno im wrócić burzliwe wody Oceanu Południowego…

* Tak, tym razem Zimorodek ma czysto męską obsadę Emotikon smile

2015-02-25 0950 UTC
“0640 local time. Właśnie zacumowaliśmy do kei w Grytviken. Jesteśmy na Georgii Południowej! Marzenia się spełniają.. 🙂
Mamy tu 2 stopnie, pada drobny śnieg, wkoło wspaniałe góry. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Zimorodek jakimś cudem zacumował.. nad Morskim Okiem :)”

Marzenia się spełniają – dzięki determinacji i ogromnej, długoletniej pracy, którą Artur włożył w przygotowanie tej wyprawy.
Najgorętsze gratulacje dla Artura i całej jego ekipy – od wszystkich Zimorodków 🙂

2015-02-24 2130 UTC
“53 58 S 38 21 W – pięć minut temu mgła się podniosła i zobaczyliśmy góry Georgii Południowej! Wszyscy rzucili swoje zajęcia i wylegli na pokład, nawet brydż poszedł w kąt… No dobrze, brydżyści wrócili pod pokład najszybciej, już po jakiś 30 sekundach…
Wieje nam teraz jakieś 35 węzełków z zachodu, więc wyspa rośnie w oczach.. o ile akurat ją widać :)”

Czyli już prawie..

2015-02-24 0730 UTC
“54 25 S 040 19W – Do Georgii jeszcze tylko 80 mil..!! Dosłownie odliczamy, bo trafił nam sie piękny przelot – 160 mil na dobę to jak na 14 metrowego Zimorodka naprawdę świetny rezultat. Wieje 20 węzłów z zachodu i idziemy prosto na cypel :)”

Wnioski nasuwają się dwa:
1. Chyba Griby trochę wczoraj oszukiwały pokazując 30 węzłów wiatru prawie w dziób
2. Jak tak dalej pójdzie to jeszcze dziś wieczorem Zimorodek ma szanse obwieścić światu, że Georgia na horyzoncie

2015-02-23 0800 UTC
“55 45 S 044 21 W – Do Georgii jeszcze 250 mil – czyli jak dobrze pójdzie – tak ze dwie doby.. Trafiła się nam piękna, gwiaździsta noc – aż się prosiło wynieść śpiwór do kokpitu i podziwiać. Zaczynamy doceniać uroki czytelnictwa – każdy łazi z książką – w tej czy innej formie.”

Trzeba było sporego samozaparcia, żeby dziś czytać.. Griby mówią, że Zimorodkowi powiewało jakieś 30 węzłów z połówki.. ale bardziej od dziobu…

2015-02-22 0830 UTC
“57 11 S 48 07 W – W koncu sie wydmuchalo i mamy spokoj.. Przynajmniej do nastepnego razu Na obiad byl pizza – mimo ze sternik utrudnial proces produkcji jak tylko mogl. Podjelismy tez probe nastawienia zakwasu na chleb – moze sie uda… Mamy jeszcze 380 mil do Georgii na eksperymenty.”

Artur wspomina pizze na obiad o 5 nad ranem swojego czasu. Chyba juz sie Zimorodkom kompletnie pomieszaly pory dnia

2015-02-21 1230 UTC
“58 20S 051 00 W – Stado ogromnych finwali dookoła jachtu. Na szczęście żadnemu nie przychodzi do głowy, żeby się o Zimorodka podrapać… Ciągle na zwiniętym kliwerku – a i tak robimy średnio 7 węzłów.
Na śniadanie znów jajka – jemy je w zasadzie codziennie, a i tak ich liczba w bakistach ciągle dąży do nieskończoności..”

Skierowane na Zimorodka pytanie: To ile wyście tych jajek zabrali?? chwilowo pozostaje bez odpowiedzi

2015-02-21 0330 UTC
“Ale nam przywiało nagle z południowego-zachodu… Cała załoga znalazła się na pokładzie dosłownie w 30 sekund.. Grot i bezan poleciały w dół, jedziemy teraz na trochę zwiniętym kliwerku. A kalosze wpuszczone w sztormiak czekają na następną taką przygodę”

…żeby jeszcze dział brzegowy w ostatniej prognozie wczoraj nie napisał jasno, że między 0000 a 0600 UTC wiatr gwałtownie odwróci i stężeje.. No ale najwyraźniej trzeba sobie urozmaicać żeglugę dawkami adrenaliny 😉

2015-02-20 1345 UTC
“60 00 S 054 36 W – opuszczamy Antarktykę.Szkoda że tak krótko mogliśmy tu zabawić. ale najwyższa pora odbić na NNE, żeby spróbować załapać się na korzystny wiatr, który powinien zabrać nas ekspresem na Georgię.
Pilnie potrzebny tez przepis na ciasto marchewkowe…”

Ciasto marchewkowe:
1,25 szklanki oleju
4 jajka
2 szklanki mąki
2 szklanki cukru
2 szklanki drobno startej marchewki
proszek do pieczenia, cynamon, szczypta soli i bakalie

Jajka utrzeć z cukrem, stopniowo dodawać olej i mąkę. Dosypać marchewkę, proszek do pieczenia, cynamon, sól i bakalie. Piec 40 minut w temperaturze 180 stopni C.

…albo do momentu, gdy będzie upieczone. Piekarnik Zimorodka jest pojemny i bardzo poręczny, ale o marzenia o precyzyjnej regulacji temperatury lepiej zostawić na lądzie 😉

2015-02-20 01:45
“Wlasnie opuscilismy Wyspe Sloniowa. A dokladniej: odpuscilismy… Wyspa juz z daleka wyglada niesamowicie: gwaltowne szkwaly zrywajace piane z przybokowej fali, a w tym wszystkimrozbijajace sie o brzeg growlery… Samego brzegu nadajacego sie do ladowania – ledwie kilkadziesiat metrow kwadratowych. Jak ludzie Shackletona wytrzymali tu tyle czasu??
Nie ryzykowalismy ladowania.

Teraz kurs na polnoc, zeby zlapac korzystne wiatry w kierunku Georgii Poludniowej”

2015-02-19 12:45
“61 27 S 055 41 W – wlasnie mijamy GiBBs Island. Jest ledwie o kilka kabli od nas, ale nie, stwierdzilismy, ze nie ladujemy. Cel na dzis to zdecydowanie Wyspa Sloniowa.
Pogoda nie rozpieszcza: zero stopni, popaduje snieg. Probujemy opiekac chleb w jajku, ale niewiele mu to pomaga – i tak juz chyba zostanie do konca rejsu…”

..przepis na chleb jest. Tylko drozdze nie chca rosnac. Artur i jego ekipa chyba musza sie juz przestawic na grzanki..

2015-02-18 1900 UTC
“Strasznie intensywny dziś dzień. Jeszcze nie było obiadu, a już:
1. Nad ranem podnieśliśmy kotwicę i pożegnaliśmy gościnne brzegi Zatoki Admiralicji. Serdeczność polarników ze Stacji Arctowskiego ogromnie nas ujęła – i trochę trudno było opuścić ten zaciszny i ciepły kawałek Polski na końcu świata…
2. Próbując odwdzięczyć się nieco za gościnę (prysznic… pranie… świeży chleb… to tutaj bezcenne!), pożeglowaliśmy do Lions Ramp, żeby zawieźć zaopatrzenie obozującym tam polarnikom. Mgła biała jak mleko, ledwo znaleźliśmy właściwą zatokę.
3. Wbrew złowróżbnym szydercom i złym prorokom z dumą oświadczamy, że opuściliśmy Lions Ramp dotykając lądu jedynie podłogą pontonu 😉
4. Ciągle we mgle ruszyliśmy w kierunku Penguin Island. Na szczęście trochę się przetarło i daliśmy radę zauważyć, że na wyspie rządzą obecnie uchatki – i to bardzo świadome swoich praw. Dlatego po krótkiej wymianie uprzejmości dokonaliśmy taktycznego odwrotu na z góry upatrzone pozycje – na pokładzie.
5. Jakoś w międzyczasie udało się naprawić okno i zszyć brezentową owiewkę – po przygodzie z Drake’a nie ma już śladu – no prawie 🙂

Teraz kurs już prosto na wyspę Słoniową – bardzo spokojnie, bo wiatr słaby. No i na głodnego nie ma co się spieszyć…
To gdzie ten obiad..??”

Trudno o lepsze wieści z końca świata 🙂

2015-02-17 21:55
Dzień spędzony z przemiłą załogą stacji. Pani Halinka oprowadziła nas po okolicy, a ilość jedzenia jaką nas poczęstowano znacznie przekroczyła nasze możliwości 😉
Spore wrażenie zrobił na mnie grób Włodzimierza Puchalskiego, który zmarł na Stacji i został tu pochowany. Wychowałem się na jego zdjęciach przyrody.
W gościnie planujemy zostać dzisiaj do wieczora,i około 3-4 rano opuścić Zatokę Admiralicji. Na początku odwiedzimy Lion Ramp, aby podrzucić mieszkającym tam polarnikom świeże jedzenie, którego nie widzieli od tygodni. Potem planujemy wylądować na Penguin Island, młodziutki stożek wulkaniczny uformowany z barwnych skał. Dalsze plany to Elephant Island i Gibbs Island.

2015-02-16 2210 ARTZakotwiczyliśmy przy stacji Arctowskiego. Zwodowaliśmy ponton i pojechaliśmy z Markiem odwiedzić po nocy stację, a przy okazji zrobić pranie i się wykąpać. Bielizna wełniana jest rewelacyjna, po kilku dniach noszenia nie WYCZUWAŁO tak długiego okresu użytkowania ;)”

2015-02-16 1330 UTC
“62 56S 060 23W – Deception już maleje za rufą. W sumie okazało się być dość ponurym miejscem – wulkany są jednak nieludzkie… Teraz kurs na Zatokę Admiralicji – pora na odwiedziny na Arctowskim. Będziemy tam albo dziś wieczorem, albo jakoś w nocy.”

Stację już ostrzegliśmy o zbliżającym się najeździe Zimorodków, ale rządząca tam niepodzielnie Pani Kierownik Kasia mówi że się nie boi i zaprasza 🙂

2015-02-16 0030 UTC
“Zakotwiczylismy na Deception. Zdecydowanie postoimy tu do rana..”

Takim to dobrze! czekamy na raport, ile stop uda sie umiescic w goracym zrodle na wulkanicznej plazy…

2015-02-15 12:10
“62 18S 061 55W – Wieje sobie 20 węzłów z północy, genua na wytyku pięknie pracuje, Zimorodek robi ponad 7 węzłów. Tylko trochę zimno się zrobiło – no ale odpaliliśmy kozę i grzeje. Plan na dziś – dotrzeć do Deception. Potem Arctowski. No chyba że spróbujemy zdobyć ten kontynent :)”

Przy północnym wietrze wejście do kaldery Deception powinno być względnie osłonięte – Artur z ekipą mają szanse zrealizować niespełnione marzenia paru Zimorodków

2015-02-14 1300
“60 17 S 062 59 W – Weszliśmy w obszar Antarktyki, więc wiatr się skończył, a życie wychyliło głowę z zęzy 🙂 Wieczorem odbyliśmy w mesie pierwszą w tym rejsie – zawziętą – dyskusję o życiu. Na szczęście wszyscy są względnie spójni w poglądach i nie zidentyfikowano potrzeby pilnego wyokrętowania kogoś ;)”

2015-02-13 13:30
“58 20 S 064 06 W – Wczoraj wieczorem weszliśmy w obszar ogromnych fal. No i nad ranem łamiący się dziad uderzył nam w zimorodka i narozrabiał:
– zabrał jedno koło ratunkowe
– rozbił jeden z koszy na śmieci
– zbił szybę w owiewce
– podarł owiewkę…
Na szczęście straty tylko w sprzęcie, zała załoga ma się dobrze 🙂
Sprzątamy teraz ten bałagan pomału – na szczeście wiatr osłabł i czekamy aż się odkręci na przyjaźniejszy kierunek”

..po prostu piątek 13tego 😉

2015-02-12 20:00
“57 32 S 065 17 W – wieje 7-8B, w porywach nawet do 9B.. Jedziemy na zarefowanym bezanie i kawalątku kliwra – idziemy na wiatr, trudno byłoby inaczej. Ale przynajmniej obiad był pyszny :)”

Skąd oni wzięli na Drake’u wiatr z południowej ćwiartki??

2015-02-12 11:00
“57 01 S 065 53 W – wiatr 6 do 7B, idziemy sobie na drugim refie i kawalku kliwra. Poza tym deszcz i grad, fala na 3 metry… Troche wyboiscie, szczegolnie jak na pierwsze dni rejsu. No i bez gogli za sterem wytrzymac sie nie da.”

Najwyrazniej Ciesnina Drake’a postanowila przypomniec, ze nie nalezy do najbardziej wakacyjnych morz swiata. Na szczescie i Zimorodek i jego zaloga sa na to przygotowani

11.02.2015 19:30 Niniejszym zawiadamiamy, że dziś krótko przed godziną 15:30 ALT Zimorodek dowodzony przez Artura Krystosika przeciął południk przylądka Horn – i obrał kurs na południe.

Było to już szóste opłynięcie Hornu – i na razie ostatnie – orzynajmniej w czasie trwania wyprawy Shackleton 2015. Ale trudno oprzeć się wrazeniu, że Zimorodek jeszcze wróci na wody Patagonii.
Tymczasem pora wymienić zestaw map – Artur obrał kurs prosto na Deception

11.02.2015 14:00
“55.5S 067.10W
Przy refowaniu grota w łopocie wyrwało nam róg szotowy kliwra. Nie ma wyjścia, stawiamy zapas – i będziemy szyć… ETA na przywrócenie kliwrowi sprawności – przy naszym talencie – jakis tydzień…”

11.02.2015 08:30
“55.17S 067.06W
Slaby wiatr, wiec jedziemy na silniku. Noc w kanale Beagla i miedzy wyspami spokojna. Teraz wychodzimy na Bahia Nassau. Ciagle slaby wiatr z NW, idziemy na poludnie, w kierunku Hornu.”

10.02.2015 23:45 Wtorek był bardzo intensywny dla Zimorodka, jego kapitana i załogi:

Przede wszystkim udało sie załatwić wszystkie formalności zwiazane z wpłynięciem (i jednocześnie wypłynięciem) jachtu do Chile. Ponieważ wiaże się to z koniecznością stawienia się w pełnym składzie załogi, o okreslonej godzinie w kapitanacie portu, wypełnieniem mnóstwa formularzy – a następnie wycieczką do (nieodległego, ale jednak) urzędu celnego – zajmuje to sporo czasu.

Ponadto trzeba było jacht zatankować. Do tej pory na dalekim południu Zimorodek napełniał zbiorniki w Ushuaia, ale Marek, nieoceniony bosman, zawsze strasznie się martwił marną jakością paliwa. W Chile powinno być lepiej, jednak żeby zatankować w Puerto Williams trzeba było (mniej więcej w tej kolejności):
– umówić się z właścicielem cysterny, że zechce podjechać na pirs Armada de Chile
– w kapitanacie portu wystąpić o zgodę na stanięcie przy tym pirsie
– potwierdzić ta zgodę w siedzibie Armady – i dowiedzieć się, że z całą operacją trzeba wyrobić się przed 16:00 – bo wtedy ma przybić duży okręt Armady
– spojrzeć na zegarek, uświadomić sobie że jest 12:30 i własnie zaczęła się chilijska sjesta
– odnaleźć Pana Od Cysterny (dobrze, że w Puerto Williams wszyscy się znają!) i nakłonić go do przerwania południowej drzemki
– zatankować zbiorniki, bańki, kanistry.. i wszystko co dało się napełnić ropą. W sumie jakieś 1200 litrów.
Dzięki szalonym wysiłkom załogi cała operacja (łącznie z odejściem jachtu od pirsu) zakończyła się dokładnie o 16:06 czasu miejscowego. Na szczęście nikt nie miał pretensji o te 6 minut poslizgu 😉

Na popołudnie zostało już tylko odebranie z piekarni 30 kilogramów pieczywa – i ponowne upranie conieco upapranej ropą załogi…

Tak że tuż przed północą czasu polskiego Zimorodek opuścił Puerto Williams – i pożeglował w kierunku przylądka Horn!

10.02.2015 08:30 Artur o 7:45 naszego czasu zakotwiczyl w Puerto Williams (Micalvi bylo tak pelne, ze Zimorodka nie dalo sie go tam wstawic). A teraz pisze tak:

“Budze sie i widze, ze jeden z jachtow z tratwy w Micalvi grzeje silnik. Wachta kotwiczna dziesiatkami namiarow kompasowych wspomaganych elektronika i sila woli – walczy z sennoscia. No ale nie budza mnie – to, ze jacht wychodzi z Micalvi wykracza poza listw 15 przypadkow nieszczesc, na ktore mieli przykazane mnie budzic…
Palimy silnik i w 3 minuty stajemy na piatego* do tratwy, na milimetry mijajac ponton zwisajacy z rufy francuskiego jachtu. Marek mowi, ze jak Francuzi nas zobacza, to sie uciesza Emotikon wink **
Teraz Mateusz na ladzie zamawia pieczywo w piekarni***, sniadanie sie robi, a ja kontempluje Zeby Navarinio.. Po prostu Tolkienowski krajobraz…”

* w Micalvi to normalne Emotikon wink co prawda grozi postojem na kilu na niskiej wodzie – ale to musialaby byc jakas wyjatkowa syzygia Emotikon wink
** Zimorodek ma szczegolna inklinacje do pontonu tego francuskiego jachtu – i ilekroc go spotyka, chcialby sie przytulic.. Na szczescie kapitanowie i zalogi dotad dzielnie (i skutecznie) powstzymuja Zimorodka przed nadmiernym okazywaniem cieplych uczuc…
*** pieczywo z Ushuaia nie ma szans przetrwac 3tygodni na morzu. Pieczywo chilijskie takie szanse ma (choc niczego nie obiecuje). Ale kupic 500-600 buleczek w Puerto Williams to jest sztuka…

09.02.2015 23:05 Uwaga, uwaga! Ważny komunikat do wszystkich Przyjaciół i Kibiców Zimorodka:

Artur Krystosik, Szanowny Armator i pomysłodawca wyprawy Shackleton 2015 dotarł wczoraj do Ushuaia. A dziś donosi co następuje:
“Papiery załatwione, żarcie kupione – Zimorodek tak osiadł pod obciążeniem, że musimy czekać na wysoką wodę, żeby wyjść z portu Emotikon wink Paliwo mamy umówione w Puerto Williams – wychodzimy za 2 godziny. W efekcie do Micalvi będę po ciemku wchodził.. W sumie nic nowego Emotikon smile”

Najwyższa pora zacząć mocno trzymać kciuki za powodzenie koronnego etapu wyprawy!

31.01.2015 16:57 Wiadomość z Iridium “W ramach porannych cwiczen zmienilismy calete na western arm Czekamy w towazystwie growlerow i wodospadu na lepsza pogode”

30.01.2015 23:02 Wiadomość z Iridium “Po porannej kapieli pod wodospadem oraz po widokach cielacego sie lodowca SPia stoimy w c. ta Beaulier Delfiny w stalej asyscie”

30.01.2015 00:31 Wiadomość z Iridium “Caleta Volier serdecznie pozdrawiamy”

29.01.2015 20:04 Wiadomość z Iridium “Aleja lodowcow rozpoczela sie w calecie Olla Kolejny cel to c. Voilier”

28.01.2015 15:58 Wiadomość z Iridium “Wyprzedzajac sloneczko sniadanie na deku. Z przygodami kierunek na al lodowcow”

27.01.2015 13:33 Wiadomość z Iridium “1333 CABO DE HORNOS :)”

26.01.2015 11:00 W oczekiwaniu na odprawę w Puerto Wiliams. Potem kierunek Horn.

23.01.2015 12:00 Kpt. Ewa Skut z załogą już na pokładzie jachtu.

18.01.2015 06:25 Wiadomość z Iridium “No to stoimy na czterech sznurkach w Micalvi 🙂 niby jeszcze nie koniec ale.. prawie ;)”

17.01.2015 13:28 Wiadomość z Iridium “Mijamy skale w odleglosci 2Mm, kierunek PW. Oslablo do 25w cala noc byla piekna jazda na baksztagu 8B. Pozdrawiamy”

16.01.2015 13:16 Wiadomość z Iridium “Wieje25/30w jedziemy 8knt po kursie. Woda 2xcieplejsza od pow,co godz wali grad ale do Cabo tylko 150mil :)”

15.01.2015 22:36 Wiadomość z Iridium “Gonia nas fale i warcabniki W kambuzie piruety ale ciasto rosnie a obiad byl z 3 dan Temp wewn 8 do 12”

14.01.2015 23:53 Wiadomość z Iridium “Na razie lecimy na wyspy Diego Ramirez, ale nie za wszelka cene. Pozniej Micalvi.”

13.01.2015 22:32 Wiadomość z Iridium “Woda zmienila kolor, ma juz 2.5 st C, ptaki lataja, wiatr zaczal troche wiac. Jedziemy 000 sog 5.1 i siekane kotlety.”

12.01.2015 23:36 Wiadomość z Iridium “Pozycja 66° 00,7S 067° 44,9W. U nas slalom gigant pomiędzy górami lodowymi, w dodatku we mgle. Fasolka po bretońsku rozgrzewa ręce i brzuchy.”.

12.01.2015 16:37 Wiadomość z Iridium “No to mamy poludniowe podbiegunowe kolko,ku nieopisanemu entuzjazmowi zalogi ;)”

12.01.2015 09:23 Wiadomość z Iridium “Chcemy zobaczyc Adelaide i wracac. Gory lodowe piekne dookola. Pozdrawiamy ze switowki”

11.01.2015 22:30 Do południowego koła podbiegunowego zostało 60Mm. Drogę po wewnętrznej stronie wysp zagradza pole lodowe, trzeba więc spróbować na zewnątrz. Pogoda dopisuje, świeci Słońce, tylko ptaki zamiast latać, pływają.

10.01.2015 23:50 Podjedli, no to teraz chyba południowe koło podbiegunowe?

10.01.2015 11:50 Wiadomość z Iridium “Raport zbiorczy:na kolacji bylismy u Chilijczykow na Waterboat Point,teraz czekamy az Brytole z Port Lockroy wstana zeby wpasc do nich na sniadanie ;)”

10.01.2015 09:50 Ku mojemu zdziwieniu Marinetraffic wyłapał Zimorodka w Cieśninie Bismarcka.

08.01.2015 22:20 Wiadomość z Iridium “No to stanelismy na ANTARKTYDZIE! obiema nozkami 🙂 Jest pieknie 🙂 Pozdrowionka z Portal Point :)”

08.01.2015 12:10 Wiadomość z Iridium “Juz miedzy wyspami. Wieje obiecane nic z E, wiec liczymy na ten Portal Point. Mile wakacje na morzach poludniowych :D”

08.01.2015 00:32 Wiadomość z Iridium “Deception w odleglosci 5 kabli ale wiatr 25E fala rzuca nami jak korkiem, wiec odpuszczamy,kurs Portal Point.”

07.01.2015 11:31 Wiadomość z Iridium “SOG6.5 COG200 wieje 20do25E i zasuwamy w str Deception. strasznie rzuca,niech przestanie bo nie wjedziemy.”

06.01.2015 17:10 Komitet powitalny.

06.01.2015 17:00 Na podejściu do Stacji. Nikt nie mówił że będzie łatwo.

06.01.2015 10:43 Wiadomość z Iridium “Chowamy się w Zat Admiralicji, Martel Inlet, przed Lodowcem Kraka. Poczekamy do 8 i pogadamy ze stacja co i jak.”

06.01.2015 10:10 Wiadomość z terminala Inmarsat “Speed : 4.8 knots, Course : 324 degree”

05.01.2015 22:14 Wiadomość z terminala Inmarsat “Speed : 4.4 knots, Course : 51 degree”

05.01.2015 12:35 Wiadomość z Iridium “COG 125 SOG5.5 Wiatru brak. mgla jak nie wiem co. woda 1st. do zakretu 46nm silnik na 1800,zaraz bedziemy dolewac olej”

05.01.2015 00:45 Wiadomość z Iridium “SOG 5.5 COG 125 silnik 1600 bo wiatr zdechl. na kolacje siekany! tatar.upal zelzal na tyle ze zamykamy zejsciowke”

04.01.2015 14:04 Zimorodek właśnie przekroczył 60S, czyli granicę Antarktyki 🙂

04.01.2015 00:47 Wiadomość z Iridium “COG 150 SOG 5.1 silnik 1600 Woda za burta 3.2st a makrela z puszki na wykladzinie: a mowilam GUMA :p”

03.01.2015 14:10 Wiadomość z terminala Inmarsat “Speed : 5.6 knots, Course : 153 degree”

02.01.2015 13:53 Wiadomość z Iridium “Wieje malo buja duzo,w dodatku strasznie rzuca na boki. albatrosy sa piekne.”

01.01.2015 13:46 Wiadomość z Iridium “Milo nam doniesc ze dzis o 13:46 Zimorodek pod dowodztwem Wladka przeplynal pod 3 zaglami z Atlantyku na Pacyfik mijajac Horn pawa burta :)”

01.01.2015 12:47 Wiadomość z Iridium “Latarnik 3nm przed dziobem 😀 55 55.5S 67 11.3W”

01.01.2015 01:09 Wiadomość z Iridium “Jestesmy 55 00.07S 67 06.09W”

01.01.2015 00:26 Wiadomość z Iridium “Podobno u Was juz Nowy Rok… Do nas jeszcze nie dotarl i empanady sa bez okazji,ale awansem: Wszystliego Naj od Zimorodka :)”

31.12.2014 19:45 Wiadomość z Iridium ” No to w koncu wyszlismy z Puerto Williams 😉 Pogoda Piekna oby tak dalej :)”

31.12.2014 17:50 Wiadomość z Iridium ” Pozdrowienia z Puerto Williams:) Tak dla odmiany…”

30.12.2014 20:54 Wiadomość z Iridium ” No to w koncu poplynelismy ;)”

25.12.2014 12:25 Wiadomość z Iridium “Buenos Dias z malowniczego fiordu z cudnymi lodowcami w drodze do PtoWilliams jeszcze raz wesołych Świąt.”

24.12.2014 16:42 Wiadomość z Iridium “Z krańca świata wszystkim życzenia najlepsze wesołych Świat załoga Zimorodka śle. Dziś się nie ruszamy. Nadal zakotwiczeni do wyspy w kalecie Del Sure.”

23.12.2014 22:50 Wiadomość z Iridium “Jak na razie prognozy blefuja na nasza korzysc ale na wszelki wypadek kotwica poszla na lad plus cumy na 3 kamienie i 5 drzew. Przygotowania do Swiat w toku.”

22.12.2014 23:30 Wiadomość z Iridium “Stoimy w cudnej zatoczce. Humory doskonale mimo deszczu. 2 osoby wykapane w zatoce. Jedna z wlasnej woli.”

21.12.2014 22:50 Wiadomość z Iridium “Caleta Eugenia. Zaloga zwiedza okolice a jaopiekuje sie Zimorodkiem. Pat”

21.12.2014 14:58 Wiadomość z Iridium “Na trawersie Ushu. W piekarniku ciasto a na obiad zrazy wlowe. Osniezone szczyty. To nic ze w chmurach. Generalnie rewelka. Plyniemy na lodowce.”

20.12.2014 09:34 Wiadomość z terminala Inmarsat “Speed : 5.4 knots, Course : 332 degree”.

19.12.2014 23:34 Wiadomość z Iridium “Hejka wlasnie kolacje zjedzono. Strasznie sie wleczemy ale kierunek wlasciwy.”

19.12.2014 17:27 Wiadomość z Iridium “Przeplywamy Bahia Nassau w deszczu i asyscie skaczacych pionowo! delfinow.”

19.12.2014 11:01 Wiadomość z Iridium “Dzien zaczyna sie dobrze, za chwile beda zapiekanki.”

18.12.2014 23:26 Wiadomość z Iridium “Zblizamy sie do Pto Toro. Tam noc i zalezy co prognozy. Jest zimno. Pada ale obiad byl pyszny. Poz 5500.8S 06705.7W”

16.12.2014Załoga Zimorodka stacjonuje w Puerto Williams i w oczekiwaniu na dobrą pogodę na wyjście na Horn zdobywa okoliczne szczyty, spaceruje po mieście i zwiedza muzea, ale co najważniejsze: objada się ruskimi pierogami! Z cebulką!

13.12.2014I znów zmieniła się Załoga, i znów zatankowali wodę, i znów ruszyli w drogę, i znów będzie moc przygód! kpt. Agnieszka Papierniok rozpoczęła swój rejs, a my jak zwykle trzymamy kciuki za spełnione żeglarskie marzenia! Na pewno rozpieszcza ich pogoda. Dziarsko płyną 5,8 kts w kierunku Puerto Williams.

06.12.2014Wczoraj, gdzieś w okolicach Seño Garibaldi, dochodzący z Zimorodka zapach gulaszu z kopytkami i świeżo pieczonego murzynka wywołał poruszenie wśród okolicznych przedstawicieli gatunku lobo marino sudamericano (Otaria flavescens).

03.12.2014 18:00 W końcu wylądowaliśmy powrotem w Puerto Williams. Po paszportowych perturbacjach i zdobyciu kwitu o nazwie ‘Autorice’ i sprawdzeniu jeszcze raz prognozy oddaliśmy cumy. Ruszyliśmy po południu 1.XII, tak aby w dzień przechodzić kanał Baegle’a, a w nocy ‘pracować’ na zatoce Nassau. Ok 4 rano dotarliśmy do archipelagu Cabo de Hornos i wiatr zgasł, tafla wody zrobiła się gładka jak lustro. Co poniektórzy chcieli poczekać na ‘okienko wiatrowe’ – bo to wstyd opływać Horn na silniku. W końcu coś zaczęło wiać. Ok 1050 przecięliśmy właściwy południk przy łagodnym 5B z W. Po wypaleniu ‘podarka’ od poprzedniego skippera i zrobienia kilkudziesięciu zdjęć ruszyliśmy do zatoki latarnika. Kiedy wylądowaliśmy pontonem u latarnika i pomyślałem, że jakoś ‘tanio’ nas Horn przepuścił..wtedy wiatr zaczął się wzmagać… druga ekipa z pontonu wsiadała przy 25 kt wiatru. Po wyjściu na zrolowanym kliwrze prognozy przestały się sprawdzać i mieliśmy >30kt z W. Ostatecznie jak szkwały miały ponad 40 kt i schowaliśmy się za górą w Caleta Colon rzeźbiąc 200 metrową rysę na mapie w te i we wte… miało słabnąć .. po kilku godzinach rzeczywiście osłabło i pojechaliśmy na noc w zatokę Nassau…
Gorące podziękowania dla operatorów z Armady, za to starali się mówić po angielsku po usłyszeniu mojego hiszpańskiego . Ich angielski był odrobinę lepszy od mojego hiszpańskiego, ale z rozmowy na rozmowę było coraz lepiej…
Hasta Luego – crew of velero Isfuglen – Puerto Wiliams

03.12.2014 00:00 Szkwały ponad 40 kt i schowaliśmy się za górą w Caleta Colon rzeźbiąc 200 metrową rysę na mapie w te i we wte.

02.12.2014 06:44W drodze na Horn, Speed : 5.8 knots, Course : 166 degree

01.12.2014 18:10 Wiadomość z jachtu “Idę po Zarpę .. pogoda wygląda OK .. paszport przyleciał..i będziemy ruszali … jakby coś niepokojącego się działo do pisz na Irydium”

30.11.2014 12:10 Wiadomość z jachtu “Na razie jesteśmy w Puerto Wiliams … najwcześniej na południe ruszymy 1.XII … otwiera się wtedy kilka dni ładniejszej pogody … przynajmiej tak widać na GRIBach”

30.11.2014 01:30 Wiadomość z Iridium “dla wtajemniczonych. Bar w Micalvi otwarty! Serena W nadal nie zmienila plyty. Boja dalej sie nie znalazla”

29.11.2014 06:10 Puerto Wiliams. Na jachcie wszystko w porządku. Zostawiony w Ushuaia paszport przyleci samolotem. Można różne rzeczy o Ameryce Południowej mówić, ale ludzie są tam naprawdę ludźmi.

28.11.2014 17:20 iiiii… poszli !!!! kpt. Tomek Ładyko ze swoją Załogą wyruszył dziś z Ushuaia przez Canal Beagle.

22.11.2014 08:30Ushuaia

17.11.2014 08:30 Na kotwicy w Caleta Lennox.

15.11.2014 23:17 Wiadomość z Iridium “stoimy.horn potwierdzil ze u nich wieje staly lekko powyzej 40 a w porywach kolo 60.mowia ze ma tak wiac cale jutro.no to pijemy herbatke z imbirem.gramy w kosci i stoimy”

15.11.2014 09:00 Po dniu pełnym wrażeń pod wieczór (czasu lokalnego) Zimorodek przystanął w Caleta Martial. Zacumowany do solidnej boi, z trzema cumami rozciągniętymi do brzegów zatoki będzie przeczekiwał nadchodzące (znów, znów..) silne wiatry.

Maciek Sodkiewicz i cała dzielna Załoga gorąco dziękują za wszystkie dobre życzenia, trzymane kciuki i sypiące się teraz na nich gratulacje

W zamian krótko opowiedzieli o dzisiejszym dniu:
1. W zasadzie to nie było wcale tak strasznie! Średnio wiatr wiał tylko trochę mocniej niż prognozowane 20knt… Nieprzyjemnie robiło się dopiero gdy spod gradowej chmury przyszkwaliło 40-50. To też dałoby się przeżyć, ale ten grad – doprawdy przesada!
2. Do kategorii co za dużo to niezdrowo należała również fala… Troszkę ich tam wytrzęsło – ale nie jakoś przesadnie
3. Jak to już zostało ogłoszone, o 1147 LT (1447UTC) Zimorodek pod żaglami przeciął południk Przylądka Nieprzejednanego. skały Cabo des Hornos pozostały po lewej burcie.
4. Warunki po wschodniej stronie poprawiły się na tyle, że w dwóch turach cała Załoga wylądowała na Isla des Hornos i złożyła wizytę latarnikowi. Zimorodek czekał w tym czasie w dryfie.
5. Isla des Hornos nie jest już taka jak niegdyś: Wiatr o sile 127 węzłów, który przeszedł nad Hornem w zeszłym tygodniu połamał maszt z ogromną chilijską banderą. Nie ma również słynnego monumentu albatrosa – jego część po prostu odfrunęła z wiatrem…
6. Ponieważ była to pierwsza wizyta Zimorodka na Cabo des Hornos Maciek zostawił na pamiątkę polską banderę podpisaną “s/y Isfuglen – Shackleton 2015” i podpisaną przez jego Załogę.
7. No to teraz następne ekipy mają wyzwanie – kto da radę się do tej pamiątki dopisać??

Zimorodek pozostanie w Caleta Martial co najmniej do jutra (lokalnego) rana – w końcu i jachtowi i załodze należy się teraz odrobina odpoczynku… Tym bardziej, że Bosman już rozpalił piecyk

14.11.2014 15:47 Wiadomość z Iridium “Pierwsze Isfuglenowe oplyniecie Hornu w asyscie delfinow. Desant na brzeg.” Ciekawe czy byli na tyle bezczelni, żeby skoczyć z niego na główkę 😉

13.11.2014 23:34 Wiadomość z terminala Inmarsat “Speed : 4.8 knots, Course : 185 degree” Kurs Przylądek Horn, trzymamy kciuki 🙂

12.11.2014 02:00 Ściągnięte z FB 😉 “Po tygodniu turlania sie to tu to tam doterlismy do Puerto Williams, gdzie zjedlismy wspaniala kolacje, popilismy lokalnym piwem, winem i pisco sour i bedziemy sie kierowac w strone Hornos. ¿czy ja moge nie wracac? poprosze…”

11.11.2014 23:18Plan na dziś wykonany 😉

11.11.2014 12:07 Wiadomość z Iridium “COG124 SOG6.2 cel na dzis SENO GARIBALDI a jutro przez Canal Murray do BAHIA ORANGE. Napisz im [tj. chilijskiemu marwojowi w ramach obowiązkowego raportowania pozycji co 12h] to wszystko lacznie z jutrem. Kiedys muray byl zamkniety dla obcych bander. Jestem ciekaw reakcji.” [No cóż, wszystko zgodnie z południowoamerykańską zasadą “lepiej prosić o przebaczenie niż o pozwolenie”]

10.11.2014 08:00 Na kotwicy, przy Isla Macias.

09.11.2014 16:05 Wiadomość z Iridium “No wiec nie jestesmy normalni.zrobilismy rafting pontonem w deszczu.zdobylismy gorskie jezioro.przetestowalismy suchary.zabawa przednia ;)”

07.11.2014 14:42 Na kotwicy w dziupli przy wyspie Adelaida. Miało wiać 7-8 B z zachodu, a lekko powiewa ze wschodu 😉

06.11.2014 19:12 Wiadomość z Iridium “Za nami Pasa shag. Szerokosc 200m i prady do 7kt. Mam cisnienie 971.Zimorodkowemu barometru skonczyla sie skala. Cisne do przodu nim sie rozwieje. 8.2 wezla przy 1400 obrotach to chyba nienajgorzej. Pozegnalismy sie z magellanem, pozbieralismy lod z pierwszego lodowca. Jest pieknie. Speed : 6.4 knots, Course : 147 degree.”

05.11.2014 18:00 Co było na obiad niestety nie wiem, ale Inmarsat jest niezawodny 😉 – Speed : 4.2 knots,  Course : 293 degree

05.11.2014 00:07 “Zimorodek właśnie opuścił Punta Arenas. Kurs oczywiście S :)”

01.11.2014 03:24 “AIS wypatrzył Zimorodka. Punta Arenas 🙂 Gratulacje dla Darka Krzemińskiego i załogi”

30.10.2014 09:00 “Na kotwicy w cieśninie.”

29.10.2014 13:04 Wiadomość z Iridium “wreszcie udalo sie wejsc do Ciesn. Magellana. Jestesmy w Chile.”

29.10.2014 07:24 Wiadomość z terminala Inmarsat “Position :   52 29.64′ S, 68 10.52′ W Speed : 3.2 knots,  Course : 317 degree”

28.10.2014 14:44 Wiadomość z Iridium “51.31s 67.59w mamy wyjace 50tki :/ do ciesniny zostalo 55 mil ale pod wiatr.”

27.10.2014 13:00 Wiadomość z Iridium “49.30s 66.29w gnamy na poludnie sog 7”

26..10.2014 22:28 Wiadomość z terminala Inmarsat “Position :   48 02.20′ S, 65 43.68′ W Speed : 6.6 knots,  Course : 202 degree”

25.10.2014 13:43 Wiadomość z Iridium “Na podejsciu do Puerto Deseado. Piekne slonce i zero wiatru od 12h.”

24.10.2014 15:37 Wiadomość z Iridium “Jestesmy w drodze do Puerto Deseados. ETA jutro :)”

23.10.2014 14:08 “Jestesmy w Camarones. Za Dwie godziny wychodzimy do Puerto Desado.”

22.10.2014 13:57 “Stoimy Puerto St. Elena. Port jest, ale tylko w nazwie.”

21.10.2014 21:06 Wiadomość z terminala Inmarsat “Speed : 5.4 knots,  Course : 198 degree”

21.10.2014 01:00 “Zimorodek opuścił Puerto Madryn. Kurs S.”

17.10.2014 12:00 “Wycieczka do kolonii pingwinów. Kto by przypuszczał, że one mieszkają w norach ? A ulokowana na schodach mola rodzina fok skutecznie blokuje wyjście. “

16.10.2014 21:00 “Stoimy w Puerto Madryn zacumowani do burty holownika”

16.10.2014 16:00 “Patagonia przywitała nas potężnym, ciepłym szkwałem spod burzowej chmury i niesamowitym zapachem ziół, traw i lądu. Są też pierwsze pingwiny.Czekamy na orki – tutejsze znane są z polowań na foki na lądzie.”

15.10.2014 16:00 “Prefektura dba o nas jak matka najlepsza, co 3h wypytują o pozycję, pogodę i jak nam się płynie. A dookoła wielkie stado delfinów.”

14.10.2014 16:00 “Na kotwicy w Bahia San Blas”

13.10.2014 16:00 “Od 2 dni w nocy mamy czyste niebo. Nocą widoki są niesamowite, faworytem dzisiejszej nocy był Obłok Magellana.”

12.10.2014 16:00 “Mkniemy na SWz prędkością 5-8knt. Nocą niesamowite niebo i centrum galaktyki w Strzelcu. Całą noc płynęły z nami delfiny, fantastycznie widocznie dzięki bioluminescencji w wodzie.”

11.10.2014 16:00 “Po poprawkach w Mar del Plata sruba ciagnie pieknie. No i mamy 2 argentynskie butle na gaz!”

10.10.2014 16:00 “Mar del Plata. Czekamy na sprzyjający wiatr. Wychodzimy dziś wieczorem, a potem kilkudniowy przeskok w okolice Puerto Madryn.”

08.10.2014 9:00 “Piękna noc pod Krzyżem Południa. Wiatru brak, płyniemy na silniku.”

07.10.2014 9:00 “Wody Rio de la Plata barwią morze na brązowo. I tak lepiej – w porcie w wodzie przeważały śmieci”

29.09.2014 9:00 “Speed 0, znaczy stoją, znaczy żyją 🙂 Buenos Aires.”

28.09.2014 14:51 Wiadomość z Iridium “O polnocy Urugwaj dal pokaz sztucznych ogni Rio de La Plata wtoruje tysiacem swiatel nawigacyjnych”

27.09.2014 17:46 Wiadomość z Iridium “Urugwajska administracja okazala sie bardzo przyjazna WIWAT google translator”

26.09.2014 22:05 “Port Rocha. Pozdrowienia z Urugwaju! Chyba wyjme spiwor, bo chlodniej sie robi;-) Zaraz startujemy na ostatni skok do Buenos.”

25.09.2014 16:10 Wiadomość z Iridium “Urugwajski wiatr i slonce sa dzisiaj dla nas bardzo laskawe. Foki za burta Foczing na pokladzie sciagacz 10cm gw8mm”

24.09.2014 20:02 Wiadomość z Iridium “Dobrze przygotowana operacja wymiany szotow kliwra zakonczona sukcesem Melon dla wszystkich.”

23.09.2014 22:05 Wiadomość z Iridium “Po dlugiej walce z Brazylijska administracja jestesmy wolni Z Paliwem tez latwo nie bylo Szczesliwi obieramy kurs na S”

21.09.2014 19:30 “Rio Grande”

20.09.2014 20:36 Odpowiedź z terminala Inmarsat “Position :   32 17.64′ S, 51 11.04′ W Speed : 5.2 knots,  Course : 156 degree”

19.09.2014 14:05 Wiadomość z Iridium “Po stadach skaczacych wielorybow przyszla kolej na delfiny. Uwaga na brazylijskie papryczki.”

18.09.2014 15:15 Wiadomość z Iridium “Nocne efektowne rozblyski na niebie byly wstepem do dobrych wiatrow z ktorymi poplyniemy do ostatniego portu w Brazylii”

17.09.2014 18:36 Wiadomość z Iridium “Oczekujac na korzystny wiatr zdobywalismy lokalne szczyty kosztem podrapanych nog Zamiast grzybow znalezlismy ananasy Przygody cd”

16.09.2014 14:42 Wiadomość z Iridium, chyba od Patrycji 😉 “Boja w Jurere na wyspie Sw Katarzyny, wreszcie prysznic. Po poludniu ruszamy na podboj Florianopolis”

15.09.2014 17:19 Wiadomość z Iridium “Raz pada a raz nie, raz wieje a raz nie, a skorki od papaji wciaz laduja na dnie. Marek zaraz bedzie mistrzem mango”

14.09.2014 20:21 Wiadomość z Iridium “Dzien minal pod znakiem ananasa Byl nawet w pizzy I mamy metode na mango Jutro rozpracujemy szyszunie”

13.09.2014 13:46 Wiadomość z Iridium “Po nocnej ciszy orzezwiajacy wiatr i nareszcie pracuja zagle. Kutry wrocily z polowem pozwalajac Markowi na spokojny sen”

12.09.2014 21:43 Wiadomość z Iridium “Rio pozegnalo nas sloncem Wspanialy obiad z widokiem na Copacabane konczymy papajami i mango Jak to sie serwuje?”

11.09.2014 05:00 Rio de Janeiro

10.09.2014 15:57 Wiadomość z Iridium “Cabo Frio za nami Wiatr nas gna do Rio a samba czeka Niebo bezchmurne, humory rowniez”

8.09.2014 22:20 Wiadomość z Iridium “Po krótkim odpoczynku, bogatsi o wiele doswiadczen i wiele wspanialych znajomosci mkniemy dalej z wiatrem na S”

6.09.2014 05:20 Vitoria

4.09.2014 16:26 Wiadomość z Iridium “Zerwal sie sztag kliwra. Zagle zabezpieczone, jedziemy na silniku do Vitoria. Wyglada ze puscila sruba przy topie.”

3.09.2014 13:33 Wiadomość z Iridium “Jakze piekne okolicznosci przyrody sprowadzily nas do Ambrolhos w czasie godow waleni. Wczoraj pokazano nam wszystko co nad woda, dzisiaj cd”

31.08.2014 14:06 Wiadomość z Iridium “Wiatr zelzal, upal nie. Wieloryby robily co mogly zeby nam umilic wieczor. Kolejna spokojna noc za nami”

28.08.2014 12:56 Wiadomość z Iridium “Cumy na kei Salvador. Dzisiaj dzien odsypiania, administracji, zaopatrzenia i turystyki.”

27.08.2014 16:09 Wiadomość z Iridium “12 48S, 038 05W, Kolejna spokojna noc zakonczona glosnym wiwatowaniem na widok wieloryba. Temp. jak to w zimie 30*C ale na +”

27.08.2014 05:00 Informacja od Łukasza “Jednym z najciekawszych fragmentów naszego rejsu był postój w Archipelagu Św. Piotra i Św. Pawła. Jest to właściwie grupa 5 wysepek oraz kilku pojedynczych skał wynurzających z Oceanu Atlantyckiego w odległości ponad 500 mil morskich na północny wschód od wybrzeży Brazylii. Jeśli wierzyć Wikipedii, historia archipelagu sięga XVI w., kiedy to karawela Saint Peter należąca do portugalskiej armady żeglującej do Indii roztrzaskała się w nocy na niespodziewanie napotkanych skałach. Rozbitków uratowała inna karawela, Saint Paul. Obecnie archipelag oznakowany jest latarnią morską utrzymywaną przez brazylijską marynarkę wojenną, co znakomicie ogranicza ryzyko kolizji. Mimo to dla żeglarza przemierzającego poza tym pusty ocean wynurzające się znienacka skały robią niezwykłe wrażenie. Na zdjęciu archipelag widziany wieczorem 3 sierpnia z pokładu jachtu Isfuglen.”

26.08.2014 13:43 Wiadomość z Iridium “11 03S, 036 24W Kolejny port i kolejny falstart, znowu przez dokumenty. Budowie platworm w naszym rejonie towarzyszy spora ilosc statkow. Uczymy sie spac krótko i intensywnie.”

25.08.2014 20:00 Chyba zapomnieli zgasić światła w wc 😉

24.08.2014 04:26 Informacja od Łukasza, widać na lądzie czegoś zaczyna mu brakować 😉 “Nasze przejście Atlantyku było pod kilkoma względami nietypowe. Jedną z ciekawostek był sposób żeglugi, która przez większość rejsu odbywała się przy wietrze wiejącym od dziobu, pod czas gdy typowe przejście w strefie wiatrów pasatowych odbywa się w bagsztagach, czyli z wiatrem od rufy. Nietypowość wynika oczywiście z pory roku – w miesiącach letnich żegluje się za zwyczaj w przeciwnym kierunku, czyli z zachodu na wschód. Dlatego zapalanie spinakera stanowiło w czasie rejsu rzadki manewr, który wyjątkowo udało się uwiecznić na zdjęciu.”

24.08.2014 03:10 Zimorodek cumuje w Maceio.

23.08.2014 16:45 Wiadomość z Iridium “09 07S, 034 59W. Pierwsza noc na morzu w nowym skladzie za nami. Mandarynki STOP. Wiatr dopisuje. Waleni brak.”

22.08.2014 21:02 Wiadomość z Iridium “Po falstarcie spowodowanym zaginionymi dokumentami, opuszczamy port. Recife zegna nas smakiem steka i soli.”

21.08.2014 05:06 Informacja od Łukasza “My już wyokrętowani, etap lądowy ekspedycji rozpoczęty. Załączamy zdjęcie jednej z plaż na Fernando de Noronha – wyspy u NE wybrzeży Brazylii, gdzie stacjonowaliśmy ponad tydzień temu. Niedługo wyruszamy z Recife do Rio de Janeiro. Jacht już z nową załogą przygotowuje się do dalszej drogi szlakiem Sir Ernesta Shackletona – na południe.”

18.08.2014 00:30 Wiadomość z Iridium “Dotarlismy do ostatniego portu, Recife, dlugie godziny oczekiwania na wysoka wode wypelnil kapitan swoim blyskotliwym manewrem, uff, juz uwolnieni od bojki.”

16.08.2014 22.08 Wiadomość z Iridium “Za nami kolejny port, nareszcie spokojny sen przy kei, jacht lsni, sol z pokladu zmyta, przed nami ostatni odcinek drogi, dalej na poludnie, pod wiatr i prad.”

14.08.2014 19:00 Wiadomość z terminala Inmarsat “Position :   7 01.44′ S, 34 51.40′ W  Speed : 5.0 knots,  Course : 193 degree”

13.08.2014 15:17 Wiadomość z Iridium “06 03.1’S,034 53.9’W Opuscilismy Natal, dzielnice portowe, chlodne kokosy, wieczorem walen dmuchnal kolo burty, chytry hals udaremnil prad morski, na poludnie!”

12.08.2014 20:11 Wiadomość z Iridium “Od wczoraj penetrujemy pierwszy port kontynentalnej Brazylii – Natal, wschod ksiezyca nad palmami, ale postoj wciaz na kotwicy, nocna ucieczka przed dryfujacym jachtem.”

10.08.2014 17:02 Wiadomość z Iridium “5 20.96′ S, 34 47.28′ W Wyspa plaz i zolwi morskich juz za nami, pozegnalismy tez tunczyka zywiciela, nieznane swiatlo w poblizu atolu das Rocas, slonce pali”.

7.08.2014 12:07 Wiadomość z Iridium “03 49.2’S, 032 26.4’W Po nocy przeczekanej w morzu zblizamy sie do wyspy, skalna maczuga wznosi sie nad zielonym lasem rownikowym, 2 tyg morskiej podrozy za nami.”

6.08.2014 23:53 Wiadomość z Iridium “03 31′.5S,032 19.7’W Dzisiejszy dzien uplynal nam blogo na pracach bosmanskich. Wreszcie wszystko znow na swoim miejscu. Przed nami nowy lad.”

6.08.2014 15:02 Wiadomość z terminala Inmarsat “Position :   3 04.76′ S, 32 00.20′ W Speed : 4.6 knots,  Course : 210 degree”

5.08.2014 13:30 Wiadomość z Iridium “01 19.2’S, 030 40.3’W Zejscie na skale sw. Piotra i sw. Pawla w asyscie piechoty morskiej, wymiana darow, na naszym pokladzie laduje metrowy tunczyk, grot staw!”

5.08.2014 01:00 Wiadomość z Iridium “00*00.0N/S’,029*57.4’W   Pedzac 8kt wlasnie przecielismy rownik, ktory lekko owinal sie wokol balastu ku ogolnej radosci wyrwanej ze snu zalogi. Pedzimy wiec dalej!”

4.08.2014 12:29 Wiadomość z Iridium “00 54.9’N, 029 20.9’W Dzisiejsza noc na boi, obok nas samotna skala, latarnia morska, w promieniu setek mil pustka oceanu, przez VHF slyszymy WELCOME TO BRASIL”

3.08.2014 15:33 Wiadomość z Iridium “01 24.9N, 029 03.7’W Jacht od wielu dni lezy na kursie 230 a my dyskutujemy, spiewamy, gitara gra, rownik coraz blizej, smierc wrogom Ojczyzny.”

2.08.2014 12:14 Wiadomość z Iridium “3 24.9N 027 28.3W Wczoraj o 1700 oddalismy salut bandera Powstancom, pozniej kapiel w goracym
oceanie i napoje chlodzace na deku, wiatr silny, plyniemy zwawo, na grocie 1 ref.”

1.08.2014 13:24 Wiadomość z Iridium “4 56.0’N, 026 27.1’W Dzis mija 7 doba w morzu, za nami ponad 600 mil, trzymamy korzystny kurs SW, wieczorne party wsrod szumu fal, ksiezyc w nowiu, swiezy chleb.”

31.07.2014 13:35 Wiadomość z Iridium “5 43.6N 025 13.5W Przejscie strefy konwergencji w strugach deszczu mamy za soba, pod wszystkimi zaglami plyniemy na zachod, uruchomilismy pokladowa piekarnie, humory w normie.”

30.07.2014 12:57 Wiadomość z Iridium “7 01.8’N, 025 21.8’W Wczoraj wieczorem weszlismy w strefe konwergencji, towarzysza nam ulewne
deszcze, ale wiatr korzystny z W, zupa marchewkowa skisla, kapiel w strugach dzdzu.”

29.07.2014 13:15 Wiadomość z Iridium “8*21.8’N,025*12.0’W Od rana powialo 20kt z NNW, troche lzej oddychac, nocna pogawedka VHF z statkiem cargo, nastroje rosna wraz z predkoscia”

28.07.2014 13:01 Wiadomość z Iridium “10 05.4’N,024 51.1W”

27.07.2014 12:21 Wiadomość z Iridium “12*09′.64N,024*43′.77W Niedzielny poranek na oceanie, lekkie zachmurzenie daje troche wytchnienia od tropikalnego slonca, robimy 4kt kursem 180*, alles gut. Pierwsza doba przelotu za nami, uczta papajowa, nocna obserwacja gwiazd, latajace ryby nie daja sie zlapac, porto grande z filtrem.”

26.07.2014 12:41 Wiadomość z Iridium “13 51′.75N, 024 37′.18W Nowe aku trzymaja dobrze, gen wiatrowy laduje, sniadanie smaczne. Pierwsza noc w baksztagu z NE minela spokojnie.”

25.07.2014 22:38 Informacja z terminala Inmarsat “Position :   14 54.00′ N, 24 30.60′ W “

24.07.2014 17.38 Wiadomość z Iridium “14*55′.2N 024*30′.2W Wieczorne wyjscie z Prai, przyjemna ochloda w nocnym przejsciu na Fogo, Teraz ostatnie tankowanie wody w Dolinie Kawalerow i dzida. Pozdrawiamy!”

24.07.2014 10:46 UTC Informacja z terminala Inmarsat “Position :   14 46.76′ N, 24 26.32′ W Speed : 2.8 knots,  Course : 323 degree”

17.07.2014 W godzinach porannych Isfuglen zacumował w Mindelo na Wyspach Zielonego Przylądka.

16.07.2014 Wiadomość z Iridium “18 18,6N 024 39W kapiel w Oceanie przepedzila precz reszte Kanaryjskich zapachow i mocno poprawila morale zalogi.”

15.07.2014 Wiadomość z Iridium “20 11,6N 023 19,6W  noca deszcz latajacych ryb 500Mm za nami pzd”

14.07.2014 Wiadomość z Iridium “22 04,6N 21 42,8W Latajace ryby w koi ! potrzebne zielone sukno do brydga i obieraczka do marchewek.  BRAWO NIEMCY”

13.07.2014 Wiadomość z Iridium 23 33n 20 21w Zwrotnik sun. Jaki wynik fin MS? poprosimy o pogode. Nastroje bardzo ok. PZD”

12.07.2014 Wiadomość z Iridium “25*26,9N 18*51,7W Dzieki za pogode – troche slaba. Potrzebny dziadek do brydza.”

11.07.2014 Wiadomość z Iridium “sztil kompletny 26.45 N 17.45 W zaliczona kapiel w oceanie uczymy sie grac w brydza navtex not conected przslij DOBRA prognoze i lod do martini”.

10.07.2014 A jednak nie Gomera. Wczoraj Isfuglen zacumował na Teneryfie po odwiedzeniu kilku marin w poszukiwaniu miejsca. A odpoczynek przydał się, bo w nocy dostali 8B wiatru. W ciężkich warunkach okazało się że zatankowane do dodatkowych zbiorników paliwo wylewa się przez odpowietrzenie do kokpitu. Który to już raz  okazuje się że wszelakie zmiany na jachcie zaczynają działać dopiero za trzecim podejściem?

9.07.2014 W dniu wczorajszym Zimorodek opuścił Pasito Blanco. Dziś rano na pozycji 27.83N 16.63W wyłapał go www.marinetraffic.com.   Kurs potwierdza plany Janusza, który zamierzał odwiedzić Gomerę.

5.07.2014 W dniu wczorajszym Isfuglen zacumował w Puerto de Pasito Blanco na Gran Canaria. Dziś na jacht dotarł Marek Baran, który pełniąc funkcję bosmana spędzi tam 10 miesięcy. Zaraz po przyjeździe od razu pierwsza robota – trzeba usunąć luzy w urządzeniu sterowym.

11.05.2014 o 1000 s/y Isfuglen dowodzony przez Ewę Skut opuścił Górki Zachodnie biorąc kurs na Georgie Południową (przez Amsterdam) :). Dopóki jacht będzie znajdował się w zasięgu AIS pozycję można śledzić również na www.marinetraffic.com

Created by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme WatercolorCreated by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme WatercolorCreated by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme Watercolor

Created by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme WatercolorCreated by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme WatercolorCreated by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme Watercolor

Created by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme Watercolor

Created by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme Watercolor

Created by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme WatercolorCreated by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme WatercolorCreated by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme WatercolorCreated by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme WatercolorCreated by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme WatercolorCreated by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme WatercolorCreated by Marta Kalamar based on opensource GPL WP Theme Watercolor

powered by Beyond Software